Tag: Frank Herbert

Trzecia część Kronik Diuny

Trzecia część Kronik Diuny

Czy w najpopularniejszej serii Franka Herberta (Kroniki Diuny) znajdują się słabe części? Amerykański pisarz tak precyzyjnie i szczegółowo rozpisał całą historię, że trudno znaleźć w niej jakieś luki. I mimo tego, że możemy wyróżnić jeden czy dwa tomy, które odrobinę odstawały od całości, nie da się wybrać żadnej części, która byłaby źle napisana. Dzieci Diuny dostępne w Taniej Książce – to trzeci tom cyklu. Dla wielu przykład powieści trzymającej w mniejszym napięciu, aniżeli inne książki Herberta. Dlaczego? I czy faktycznie Dzieci Diuny są przykładem gorszej formy autora?

Wielowątkowa narracja i złożony świat

Już po pierwszych stronach Dzieci Diuny rzuca się w oczy to, jak dużo czasu Herbert poświęcił rozwojowi świata przedstawionego. Chociaż ten już w pierwszej i drugiej części sprawiał wrażenie osobnego bohatera, teraz jego szczegółowość potrafi wywołać solidne zawroty głowy. I choć dla niektórych będzie to zdecydowana cecha pozytywna, wielu może się rozczarować tym, jak poprzez to ucierpiały postacie. Te nie należą do prostych i czarno-białych. Wręcz przeciwnie. Bohaterowie są skomplikowani, a ich zachowania autentyczne. Jednak ciężko jest polubić te postacie, nie mówiąc już o utożsamieniu się z nimi.

Filozoficzno-duchowe wątki

Wielowątkowa narracja, dynamiczna akcja, przykuwający uwagę bohaterowie… To wszystko znajdziemy w trzecim tomie Kronik Diuny. Mówiąc o tej książce, nie sposób nie wspomnieć o aspekcie filozoficzno-duchowym. To jeden z tych wątków, które Herbert wykorzystuje praktycznie w każdym swoim dziele. To także tematyka, w której amerykański pisarz radzi sobie nad wyraz dobrze.

 

Dzieci Diuny to:

– przykład tradycyjnej powieści science fiction,

– skomplikowana historia ze złożonymi bohaterami,

– wielowątkowa narracja,

– transformacja planety jako jeden z głównych wątków,

– specyficzny styl pisania, który nie wszystkim się spodoba,

– trzecia część kultowej serii pod tytułem Kroniki Diuny,

– książka autorstwa Franka Herberta,

– jedna z najlepszych części w całym cyklu.

 

 

Skąd wzięła się Diuna?

Skąd wzięła się Diuna?

Frank Herbert uważany jest za jednego z najbardziej zasłużonych twórców fantastyki. Ten amerykański pisarz sięgał w swoich powieściach po skomplikowane tematy (jak: zagadnienia filozoficzne, moralność człowieka, religia, zniewolenie, czy zagrożenia związane z sięganiem po władzę). Jego najbardziej znanym cyklem jest seria książek o fikcyjnej planecie Diunie. Dzieci Diuny to trzeci tom tej historii. Wielu czytelników traktuje tę książkę jako jedną z najlepszych części serii, choć znajdą się i tacy, którzy uważają ją za najsłabszą.

Zatruta władza

Dla Herberta charakter człowieka był od zawsze jednym z bardziej fascynujących tematów literackich. Nic w tym zatem nie ma dziwnego, że autor wykorzystał to, co go najbardziej interesowało jako fundament swojej serii. Co ciekawe, pierwszy opublikowany tekst Franka Herberta nie był wcale z gatunku fantastyki naukowej. Opowiadanie to zostało zamieszczone w prestiżowym magazynie, jednak o autorze zaczęło mówić się więcej dopiero po wydaniu pierwszej powieści. Nie była to jeszcze Diuna, a Smok w morzu, czyli klasyczny kryminał z elementami fantastyki i wielowarstwowej narracji. Dopiero w 1963 roku przyszedł czas na pierwszy tom Kronik Diuny. Ten jednak na początku został opublikowany jako powieść w odcinkach na łamach jednej z gazet. Szybko się okazało, że historia ta zdobyła sobie stałe grono czytelników, którzy chcieli poznać i dowiedzieć się więcej.

Od powieści w odcinkach do wydania książki

W końcu Frank Herbert mógł wydać Diunę fizycznie. Książka momentalnie przykuła uwagę jury prestiżowych konkursów, zdobywając jeszcze w tym samym roku dwie najważniejsze nagrody (Hugo i Nebula). Trzecia część cyklu raz jeszcze zabiera nas na pustynną planetę Arrakis. Jednak mimo tego, że ta od początku odgrywa jedną z najważniejszych ról w cyklu, dla Herberta istotne jest to, co dzieje się w tle, gdzieś na drugim planie. Dla kogo są Dzieci Diuny? Przede wszystkim dla fanów dobrze napisanej fantastyki.

 

Najbardziej poczytny cykl na świecie

Najbardziej poczytny cykl na świecie

Fantastyka od lat rządzi się swoimi prawami. To, co bardziej złożone i niejasne często cieszy się większą aprobatą fanów gatunku, aniżeli prosta, ale trzymająca w napięciu historia. To może właśnie dlatego cykl Franka Herberta obrósł przez lata tak wielkim kultem i dzisiaj uważany jest za najbardziej poczytną serię z gatunku fantastyki naukowej na świecie. I choć autorowi nie udało się dokończyć historii (pisanie przerwała choroba, a następnie śmierć autora), to zostawił po sobie szkice na kolejne części. Na podstawie tych notatek pisanie po ojcu przejął jego syn, Brian Herbert. Dzieci Diuny to trzecia część cyklu, napisana jeszcze przez Franka Herberta.

Zagmatwane Kroniki Diuny

Trzeba przyznać, że Herbert podjął się ciężkiego wyzwania. Z każdym kolejnym pojawiającym się tomem Kronik Diuny chciał napisać książkę jeszcze lepszą i głębszą narracyjnie. I choć ciężko jest zaprzeczyć temu, że jego kolejne powieści prezentowały coraz to wyższy poziom, to przy tym stawały się i bardziej niezrozumiałe dla zwykłych czytelników. Skomplikowana fabuła, nowe postacie, zmiany miejsca akcji, międzyplanetarne spiski, zagadnienia na temat moralności natury ludzkiej, strach przed rozwojem technologii… To tylko niektóre z tematów, za które wziął się w swojej serii Herbert.

Zapierający dech w piersiach

Świat przedstawiony wciąż zapiera dech w piersiach. Jest dopracowany do najmniejszych szczegółów, przez co może momentami przytłoczyć. Dzieci Diuny są wszystkim tym, czym był tom pierwszy, jednak możemy wyczuć, że autor odchodzi w stronę jeszcze bardziej poważnej i przygnębiającej historii. Warto po ten tom sięgnąć, dopiero gdy zapoznamy się z poprzednimi dwoma.

 

Dzieci Diuny to w skrócie:

– trzeci tom z serii Kronik Diuny,

– główni bohaterowie to dzieci Paula Atrydy,

– niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku,

– złożona opowieść o moralności,

– zagadnienia ekologiczne i filozoficzne,

– mistycyzm i religijność wciąż ważne,

– na pierwszy plan wysuwają się polityczne spiski.